Blog > Komentarze do wpisu

FACECI...MAŁŻEŃSTWO

malzenstwo_to_takie_wyszukane_slowo_20140712_130917

 

Wczoraj przyjechałam z pracy wcześniej niż zwykle. W progu usłyszałam? Czy ty czegoś ode mnie chcesz, że wróciłaś tak wcześnie?  Przełknęłam tą uwagę...

Dzisiaj przyszłam do pracy. Na blacie stał talerz z przygotowanym śniadaniem. Przychodzi mój szef i pyta:

pani Angeliko, a to co ?

To dla mnie? Kto to przygotował?

Moja odpowiedź: żona.

On na to : ona musi czegoś ode mnie chcieć.

 

Zwaliło mnie to z nóg...

Czy faceci nie potrafią docenić prostych gestów na znak miłości? Czy my kobiety koniecznie musimy padać Wam do stóp , na każdym kroku zapewniać Was o naszym uczuciu i w kółko powtarzać kocham !?

Na co dzień kiedy mąż wraca przygotowuję coś do jedzenia (u mnie opędzenie się kanapkami nie wchodzi w grę)..... Robię kawę... I zdarza się, że usłyszę przysłowiowe "zupa była za słona"..

Kiedy ja wracam jestem wdzięczna jak czeka na mnie kawa. Jak jest coś do jedzenia to myślę: ocho...święto w rodzinie 

Faceci powinniście Nas bardziej doceniać !!! Bierzecie przykład z Waszych dzieci....

Reakcja moich dzieci :
- oooo mama przyszła... Zaczyna się opowiadanie ...dzisiaj w szkole...

Reakcja moich podopiecznych:
- jest ! Jest ! Przyszła...

 

Przed chwilą telefon od męża. Opowiadam poranną sytuację i bez ogródek stwierdzam :

-  Wy faceci jesteście szurnięci !

Odpowiedź :

- my jesteśmy tacy niedoskonali 

 

To jest miłość  Po 20-stu latach ....

 

 

piątek, 23 września 2016, zmiloscidoboga

Polecane wpisy

  • Święty od zagubionych dusz...Antoni

    Wzywa się go jako świętego od zagubionych rzeczy  materialnych .  Jednakże  pomagał  też  odnaleźć to, co o wiele cenniejsze,  mia

  • Kłótnia z Panem Bogiem

    Wczoraj opadłam z sił. Miałam naprawdę dość... Założyłam na uszy słuchawki włączając jakąś muzykę. Rankiem chcąc wyjść z kanału rzucił mi się w oczy jeden z fil

  • Księża pod obstrzałem

    Pamietam, że będąc dzieckiem miałam wujka, który był księdzem. Babcia opowiadała, że zaraz po wojnie poszedł na nogach do Rzymu i tam już pozostał. Kiedy przyje

  • Mentalna eschatologia.

    Czas to jednak pojęcie względne jest. A międzyczas? Bo ja chyba w międzyczasie istnieję. W worku próżniowym, w którym duszno i parno. Nie wiem, ile jeszcze powi

  • Majowanie po mojemu

    Maj zaczal sie tradycyjnie, czyli od grilowania na swiezym powietrzu posrod drzewek oliwnych. Ach, jak mnie sie tam podobalo, zdjecia jednak wszystkie takie nie